curly-1265476_640

Jak poradzić sobie z łojotokiem skóry głowy

Łojotokowi skóry twarzy  towarzyszy często łojotok skóry owłosionej głowy, czyli przetłuszczające się włosy.

Do napisania poniższego tekstu zmobilizowało mnie pytanie czytelniczki mojego bloga. Uznałam, że ten temat zainteresuje wiele osób z trądzikiem.

Jest to powszechny i dokuczliwy problem, a  na dodatek nie ma wielu możliwości złagodzenia go.

Jak sobie z nim poradzić?

Punkt pierwszy i najważniejszy:

nie używajmy szamponów  na bazie  SLS czyli Sodium laureth sulfate.  Codzienne mycie głowy mocnym środkiem odtłuszczający mobilizuje gruczoły łojowe do bardziej intensywnej pracy oraz powoduje wtórne przesuszenie skóry głowy. Mamy więc sytuację paradoksalną: skóra na głowie zaczyna się łuszczyć, swędzieć staje się sucha i ściągnięta a włosy przetłuszczają się coraz szybciej.

Znacie to zjawisko?

Jeżeli musimy codziennie myć głowę,sięgnijmy po szampony bez SLS.  Pojawia się ich na rynku coraz więcej. Kolejny krok to ograniczenie mycia głowy do 3-4 x w tygodniu. Rzadsze mycie zmniejsza łojotok.

Jeżeli chcemy wspomóc leczenie łojotoku możemy zastosować preparat Acnosan T dostępny bez recepty. Wcieramy  go lekko wacikiem w skórę głowy raz dziennie,  najlepiej wieczorem,  a rano myjemy głowę. Można również stosować Acnosan T co drugi dzień, a w pozostałe dni myć głowę. Jest to kolejny etap walki z łojotokiem.

Łojotok skóry owłosionej możemy również zwalczać przy pomocy d’ Arsonvala o którym pisałam w poprzednim poście.  Do urządzenia dołączona jest specjalna końcówka w kształcie grzebienia. Zabiegi wykonujemy raz lub dwa razy w tygodniu, w zależności od nasilenia łojotoku.

woman-1539416_640

Przypadek nr 6, Madzia

15 letnia Magda zgłosiła się do mnie na początku roku z nasilonym trądzikiem na całej twarzy. Trądzik pojawił się wcześnie, ok 12-tego roku życia i uporczywie powracał, mimo leczenia.

Przed wizytą u mnie Madzia była leczona preparatem Epiduo bez dodatkowego nawilżania,  co spowodowało przesuszenie i podrażnienie skóry oraz zaostrzenie zmian zapalnych.

Na pierwszej wizycie zleciłam mycie twarzy Cetaphilem oraz stosowanie na noc na zmianę kremu Nizoral i Skinorenu. Ponadto zasugerowałam zakup urządzenia d’Arsonval do zwalczania na bieżąco stale pojawiających się zmian zapalnych.

D’Arsonval  to  urządzenie całkowicie bezpieczne i od lat stosowane w kosmetyce. Wykorzystuje prądy o wysokiej częstotliwości (300 do 500 kHz). Przepływ takiego prądu powoduje rozszerzenie naczyń krwionośnych i  przyspieszenie przemiany materii.  

Podczas zabiegu między pelotą a skórą dochodzi do iskrzenia i  uwalniania się cząsteczek ozonu, który działa antybakteryjnie.

Pierwsza kontrola po dwóch miesiącach: poprawa nawilżenia cery i znaczna redukcja zmian zapalnych  Okazało się, że punktowe zabiegi d’Arsonvalem znacznie przyspieszają ustępowanie grudek zapalnych, czyli tak zwanych pryszczy

Ze względu na przebarwienia potrądzikowe wykonałam u Madzi łagodny peeling salicylowy.

Zmieniłam również leczenie na Akneroxid 5%. Żeby uniknąć przesuszenia skóry zleciłam po wieczornym myciu twarzy posmarowanie jej najpierw kremem Bepanthen i dopiero potem Akneroxidem. Do mycia twarzy, po skończeniu Cetaphilu, poleciłam równie łagodny preparat: Anida Medisoft.

Trzecia wizyta po kolejnych dwóch miesiącach miała miejsce w czerwcu. Zmiany zapalne ustąpiły w 80%, a na obu policzkach widoczne były jedynie przebarwienia i dość liczne zaskórniki w strefie T, głównie na czole i brodzie.

Przez okres wakacyjny zaleciłam Madzi stosowanie na noc co drugi dzień preparatu Perfectin Purritine celem redukcji zaskórników  i przebarwień. W dzień krem dla cery trądzikowej z filtrem SPF 30, Aknicare Sun.

Po 2,5 miesięcznej kuracji Perfectinem Purritine udało się znacznie zredukować ilość zaskórników i przebarwień..

Od września Madzia stosuje jako terapię podtrzymującą krem Alaclarin Acne  2x dziennie  i sporadycznie używa d’Arsonvala, bo zmiany zapalne pojawiają się jedynie przed okresem.

girl-1147381_640

Nadchodzi zima

Pielęgnacja cery trądzikowej w okresie jesienno-zimowym powinno się nieco różnić od pielęgnacji latem.

Suche powietrze w pomieszczeniach i niskie temperatury na zewnątrz sprawiają, że zimą nawet cera typowo łojotokowa jest bardziej skłonna do przesuszania się. W związku z tym w  okresie grzewczym powinno się ograniczyć stosowanie żeli dla cery łojotokowej. Żele wysuszające zostawiamy na okres wiosenno-letni, natomiast teraz trzeba się zaopatrzyć w łagodniejsze środki myjące, przeznaczone dla cery suchej i wrażliwej.

Nic tak nie skłania gruczołów łojowych do pracy, jak nadmierne odtłuszczanie skóry. Doprowadza to często do paradoksalnej sytuacji: twarz po myciu jest sucha i ściągnięta, a po kilku godzinach mocno się świeci. Nazywam ten stan cerą tłusto- suchą. Świadczy on o kompletnym rozregulowaniu skóry na skutek nieprawidłowej pielęgnacji.

Osoby z cerą łojotokową nie powinny się bać  stosowania łagodnych żeli do mycia twarzy w okresie jesienno-zimowym. Trzeba też pamiętać o nawilżaniu twarzy lekkimi emulsjami. Nawilżanie skóry wspomaga leczenie trądziku, natomiast nadmierne wysuszanie nasila go.

Epoka mydeł siarkowych i spirytusu salicylowego na szczęście minęła.

soap-1016857_640

Naturalne metody leczenia trądziku

Doceniam kosmetyki naturalne. Uważam że moda na nie jest bardzo korzystnym zjawiskiem. Niestety w przypadku trądziku preparaty te często zawodzą. Cały czas poszukuję jednak naturalnych i skutecznych sposobów wspomagających proces leczenia i poprawiających stan trądzikowej cery. Na chwilę obecną lista preparatów naturalnych wypróbowanych i zaakceptowanych przez moich pacjentów nie jest zbyt długa,  ale może wzbogaci się dzięki czytelnikom mojego bloga.

Kosmetyki naturalne najlepiej sprawdzają się na pierwszym etapie pielęgnacji, czyli przy oczyszczaniu cery trądzikowej. Z oceanu preparatów dostępnych na rynku udało mi się wyłowić kilka perełek:

-olej lniany sprawdza się w przypadku skóry przesuszonej zbyt ostrym leczeniem i podrażnionej. Oczyszczanie twarzy olejem lnianym wieczorem, przynajmniej przez kilka dni poprawia nawilżenie cery i przynosi ulgę.

– mydło Aleppo wspomaga leczenie powierzchownych zmian trądzikowych, zmniejsza łojotok.Najlepiej  stosować je raz dziennie, żeby nie przesuszyć skóry.

– moje ostatnie odkrycie: afrykańskie mydło Dudu-Osun z Rossmanna. Jest to produkt w 100% naturalny. Zawiera między innymi miód, olej palmowy, aloes oraz proszek z drzewa osun czyli sandałowca afrykańskiego. Mydełko jest łagodne, ale ma dobre właściwości peelingujące. Redukuje zaskórniki zarówno na twarzy, jak i na plecach oraz dekolcie.

Pacjentkom z cerą trądzikową wrażliwą lub przesuszoną polecam przemywanie rano twarzy herbatkę z melisy, zamiast mycia mydłem czy żelem.  Melisa łagodzi podrażnienia,  poprawia nawilżenie skóry, wspomaga leczenie drobnych zmian zapalnych.

Jeśli chodzi o  preparaty do smarowania, na dzień dzisiejszy mam przetestowany jedynie żel aloesowy.  Poprawia nawilżenie zmniejsza stan zapalny i nie zatyka porów, pod warunkiem, że jest dobrej jakości, bez dodatku glikolu propylenowego. Można go połączyć z olejkiem z drzewa herbacianego w proporcji jedna część olejku na dziewięć części żelu.

Do punktowego leczenie drobnych wyprysków najbardziej sprawdza się olejek z drzewa herbacianego. Żeby wzmocnić jego działanie należy zmieszać go ze  spirytusem salicylowym w proporcji 1 do 1.

Uważam, że w terapii trądziku trzeba umiejętnie łączyć preparaty lecznicze o mocnym działaniu z łagodnymi i przyjaznymi dla skóry kosmetykami naturalnymi.
Jeżeli macie sprawdzone, naturalne metody wspomagające leczenie trądziku podzielcie się nimi ze mną i innymi czytelnikami, zamieszczając je w komentarzach.

Kilka wskazówek

  1. Nie ma uniwersalnej metody leczenia tradziku
  2. Sposób leczenia musi być dopasowany indywidualnie do każdego pacjenta, jak klucz do zamka
  3. Prawidłowa pielęgnacja cery w domu jest ważnym elementem leczenia
  4. Kuracja Izotekiem mniej obciąża organizm, niż powtarzające się, 2-3 miesięczne kuracje Tetralysalem

Przypadek nr 5, Małgosia

Małgosia, lat 22 zgłosiła, się do mnie w listopadzie z nasilonym trądzikiem grudkowo-zaskórnikowym obejmującym całą twarz. Trądzik zaczął się w okresie dojrzewania, w 13-tym roku życia. Kilka lat temu był leczony w poradni dermatologicznej, bez widocznej poprawy.
w wywiadzie zespół jelita drażliwego i w związku z tym zła tolerancja preparatów doustnych. Przed nami zarysowała się perspektywa długotrwałego leczenia zewnętrznego. Zaczęłam od kuracji żelem Epiduo ze względu na zaskórniki otwarte i zamknięte. Dodatkowo zaleciłam Cetaphil do mycia i smarowania, żeby nie dopuścić do przesuszenia skóry.

Kontrola po 6 tygodniach: widoczna niewielka poprawa. Wzbogaciłam terapię dodając Clindacne żel do stosowania na przemian z Epiduo. Oba leki miały być aplikowane wieczorem.
Po 3 miesiącach systematycznego stosowania dwóch preparatów uzyskałyśmy znaczną redukcję zaskórników i częściową zmian zapalnych.
Kolejny krok: na noc Differin w kremie, rano jedynie podkład Correctin Purritine. Po południu zaleciłam przemywanie twarzy tonikiem. Ze względu na dużą ilość przebarwień wykonałam peeling złuszczający.

Pod koniec maja stan był stabilny: redukcja przebarwień  i zaskórników w 80%, pojawiały się  jedynie drobne zmiany zapalne. Przez okres wakacyjny zleciłam Małgosi jedynie Hascoderm i łagodny ziołowy żel do mycia firmy „Fitomed”.

We wrześniu nastąpił nawrót trądziku, co niestety jest dość częstym zjawiskiem. W związku z tym włączyłam terapię IPL 6 zabiegów, 2x w tygodniu zabieg. Zmiany zapalne wyciszyły się, ale nadal się pojawiały. Kolejny krok to seria peelingów złuszczających na bazie 20 %TCA i kwasu salicylowego. W domu: łagodny żel do mycia Cerkopil i na noc Skinoren plus Benzacne 5%.

Dokładnie po 4 miesiącach od zakończenia terapii IPL nastąpiła radykalna poprawa. Małgosia zjawiła się z ładną buzią, bez przebarwień i zmian zapalnych.

Walka była długa, trwała  rok i 4 miesiące, ale wygrałyśmy.

ID-10065213

Co powoduje zaostrzenie trądziku

1. Pora roku

Wiosna: gwałtowna zmiana temperatury jest przyczyną nasilenia łojotoku. Cera  może być odwodniona po zimie, ale mimo to zaczyna się mocniej świecić. Pojawia się syndrom tłusto-suchej skóry, trudnej do pielęgnacji.
Jesień: nadmiar słońca w lecie skutkuje zaostrzeniem trądziku jesienią, najczęściej w październiku.

2. Stresy

Stres chroniczny  podnosi poziom  hormonu stresu czyli kortyzolu. Kortyzol z kolei pobudza gruczoły łojowe do pracy i powoduje nasilenie łojotoku.

3. Podróże

Zmiana miejsca zamieszkania to jednocześnie zmiana wody do mycia twarzy. Wielu moich pacjentów zgłasza to jako powód zaostrzenia trądziku.
Nie znalazłam żadnego uzasadnienia naukowego dla tego zjawiska, ale być może chodzi tu o inny zestaw minerałów w wodzie z kranu.
4. Cykl miesiączkowy

W drugiej połowie cyklu czyli w fazie lutealnej  wzrasta poziom progesteronu. Progesteron, jak powszechnie wiadomo powoduje przejściowe nasilenie łojotoku.

5. Kosmetyki, szczególnie te, które zawierają dużo chemii czyli mają długie składy
6. Aktywność fizyczna w makijażu

Wiele kobiet chodzi na siłownię i zajęcia fitness w makijażu. Niestety pot i makijaż tworzą  mieszankę szczelnie zatykającą pory i drażniącą ujścia gruczołów łojowych, co skutkuje zaostrzeniem trądziku.
6. Odżywki siłowniane, nadmiar cukru, soli i konserwantów w diecie