Trądzikowy łańcuszek

Trądzik jest wynikiem nieprawidłowej pracy czyli dysfunkcji gruczołów łojowych. Znamy już doskonale łańcuszek przyczynowo-skutkowy, którego efektem są nieustannie pojawiające się pryszcze i wągry.

Oto nasz łańcuszek:

Pierwsze ogniwo stanowi łojotok, czyli nadmierna praca gruczołów łojowych.

Drugie ogniwo to zaburzenia rogowacenia ujść gruczołów łojowych prowadzące do ich zatykania się. Zjawisko to nasilają tak zwane komedogenne składniki obecne w wielu kosmetykach.

Trzecie ogniwo stanowią obecne w skórze bakterie beztlenowe, Propionibacterium acnes.
Bakterie te wydzielają enzymy lipolityczne, które powodują odłączenie od trójglicerydów zawartych w łoju wolnych kwasów tłuszczowych. Wolne kwasy tłuszczowe mają działanie silnie drażniące i pobudzają proces trądzikowy. Udział tych bakterii w indukowaniu stanu zapalnego został potwierdzony w wielu badaniach i co do tego nie ma obecnie żadnych wątpliwości.

Obok bakterii, czynnikiem odgrywającym znaczącą rolę w patogenezie trądziku są hormony męskie czyli androgeny. Androgeny pobudzają rozrost gruczołów łojowych oraz zwiększają produkcję łoju, który ma nieprawidłowy skład. Jest to jeden z czynników powodujących nieprawidłowe rogowacenie ujść gruczołów łojowych, czyli tworzenie się zaskórników.

Tak wygląda w skrócie mechanizm powstawania zmian trądzikowych. Niby prosty, a tak trudny do zwalczenia. Żeby terapia była efektywna musi działać na wszystkie trzy ogniwa trądzikowego łańcuszka.

Reklamy