Leczenie trądziku metodą IPL

Od kilku miesięcy wspomagam leczenie trądziku zabiegami IPL. Pierwsze efekty są obiecujące. Zabiegi wykonywane co 7-14 dni przyśpieszają ustępowanie nie tylko zmian zapalnych, ale również zaskórników zamkniętych.
Urządzenie IPL emituje intensywnie pulsujące światło, które dociera w głąb skóry.

Impulsy światła niszczą beztlenowe bakterie trądzikowe, zmniejszają łojotok, udrażniają zatkane gruczoły łojowe i zwężają pory.
Terapia światłem przyczynia się do redukcji przebarwień pozapalnych oraz zwiększa produkcję kolagenu zmniejszając blizny potrądzikowe.

Urządzenie IPL mylone jest często z laserem. Jest to jednak zupełnie inna technologia niż laser.
Laser wytwarza światło monochromatyczne, zaś IPL wykorzystuje specjalną xenonową lampę błyskową wraz z systemem luster i filtrów wytwarzając światło polichromatyczne, które w przeciwieństwie do wiązki laserowej nie jest spójne.

Urządzenie BTL Exilite na którym pracuję wyposażone jest w dobry system chłodzenia, który niweluje uczucie pieczenia podczas zabiegu. Zaraz po zabiegu można wrócić do normalnych zajęć.
Badania przeprowadzone w licznych ośrodkach na całym świecie wykazały znaczne skrócenie czasu leczenia trądziku przy pomocy urządzenia IPL w porównaniu z tradycyjnymi metodami farmakologicznymi.

Reklamy

Garść wiedzy o P. acnes

Jednym z czynników odpowiedzialnych za powstawanie zmian zapalnych w trądziku są beztlenowe bakterie Propionibacterium acnes.
Bakterie te bytują głównie w gruczołach łojowych.

Przed okresem dojrzewania gdy gruczoły łojowe są nieczynne, nie znajdziemy w nich bakterii trądzikowych. Pojawienia się łojotoku stymuluje wzrost P. acnes. Jałowy dotychczas gruczoł łojowy staje się rezerwuarem beztlenowych bakterii trądzikowych. Ich liczba jest wprost proporcjonalna do stopnia nasilenia łojotoku.

Te drobnoustroje żywią się łojem i jako beztlenowce giną w kontakcie z powietrzem. Mają właściwości lipolityczne, co prowadzi do powstawania wolnych kwasów tłuszczowych z trójglicerydów zawartych w łoju. Wolne kwasy tłuszczowe działają drażniąco na gruczoł łojowy, przyczyniając się w istotny sposób do powstawania zmian zapalnych. Jedyną metodą zmniejszenia liczebności P. acnes jest uregulowanie łojotoku.

Największe i najbardziej aktywne gruczoły łojowe znajdują się na twarzy, w górnej części tułowia i na ramionach. Determinuje to pojawianie się zmian trądzikowych głównie w tych okolicach.

Trądzikowy łańcuszek

Trądzik jest wynikiem nieprawidłowej pracy czyli dysfunkcji gruczołów łojowych. Znamy już doskonale łańcuszek przyczynowo-skutkowy, którego efektem są nieustannie pojawiające się pryszcze i wągry.

Oto nasz łańcuszek:

Pierwsze ogniwo stanowi łojotok, czyli nadmierna praca gruczołów łojowych.

Drugie ogniwo to zaburzenia rogowacenia ujść gruczołów łojowych prowadzące do ich zatykania się. Zjawisko to nasilają tak zwane komedogenne składniki obecne w wielu kosmetykach.

Trzecie ogniwo stanowią obecne w skórze bakterie beztlenowe, Propionibacterium acnes.
Bakterie te wydzielają enzymy lipolityczne, które powodują odłączenie od trójglicerydów zawartych w łoju wolnych kwasów tłuszczowych. Wolne kwasy tłuszczowe mają działanie silnie drażniące i pobudzają proces trądzikowy. Udział tych bakterii w indukowaniu stanu zapalnego został potwierdzony w wielu badaniach i co do tego nie ma obecnie żadnych wątpliwości.

Obok bakterii, czynnikiem odgrywającym znaczącą rolę w patogenezie trądziku są hormony męskie czyli androgeny. Androgeny pobudzają rozrost gruczołów łojowych oraz zwiększają produkcję łoju, który ma nieprawidłowy skład. Jest to jeden z czynników powodujących nieprawidłowe rogowacenie ujść gruczołów łojowych, czyli tworzenie się zaskórników.

Tak wygląda w skrócie mechanizm powstawania zmian trądzikowych. Niby prosty, a tak trudny do zwalczenia. Żeby terapia była efektywna musi działać na wszystkie trzy ogniwa trądzikowego łańcuszka.

Holistyczne podejście do trądziku

Trądzik dorosłych kobiet, zwany potocznie trądzikiem hormonalnym, jest dermatozą środowiskową, ponieważ  na jego przebieg wpływają takie  czynniki jak: stres, dieta bogata w cukier, zanieczyszczenie środowiska,  błędy pielęgnacyjne.

Rosnący poziom stresu w życiu codziennym sprawia, że trądzik dotyka coraz więcej kobiet po trzydziestym roku życia. Intensywna praca, niedobory snu, chęć bycia atrakcyjną i frustracja z powodu wyprysków, tworzą efekt błędnego koła. Chroniczny stres zaostrza trądzik, a trądzik podwyższa poziom stresu, obniża nastrój i pogarsza komfort życia kobiet dotkniętych tym problemem.

Trądzik dorosłych kobiet  wymaga holistycznego podejścia, uwzględniającego wszystkie, powyżej wymienione czynniki.

Podczas pierwszej wizyty  zbieram  szczegółowy wywiad. Pytam o  przebyte leczenie, współistniejące choroby, zażywane leki, sposób odżywiania, styl życia,  no i  proszę o podanie nazw wszystkich kosmetyków używanych w domu.

W oparciu o te wszystkie dane układam schemat terapii uwzględniający dietę, pielęgnację i leczenie zewnętrzne.

Uświadamiam pacjentkom potrzebę redukcji stresu, cukru  i kosmetyków. Słodycze poprawiają nastrój, są jak hormon szczęścia, ale niestety zaostrzają trądzik. Nadmiar kosmetyków i zabiegów pielęgnacyjnych opóźnia leczenie i często zakłóca działanie leków.

Pielęgnacja cery trądzikowej powinna więc być prosta, dopasowana do typu skóry, stylu życia  i stosowanych leków zewnętrznych.

Leki i kosmetyki powinny się harmonijnie uzupełniać, a kluczem do sukcesu jest systematyczne i konsekwentne ich stosowanie.

Suplementy a trądzik

Podczas mojej długoletniej praktyki dermatologicznej wielokrotnie próbowałam wspomagać leczenie trądziku doustnymi preparatami zawierającymi witaminy, zioła i mikroelementy. Obserwując efekty leczenia stwierdziłam, że witaminy / A, C, PP, B6/ oraz zioła nie miały istotnego wpływu na przebieg trądziku. Lepsze efekty daje dieta z ograniczeniem cukru.

Jedynie cynk stosowany doustnie w umiarkowanych dawkach, przyśpiesza gojenie się zmian zapalnych. Bierze się to stąd, że większość naszej populacji cierpi na niedobór tego pierwiastka.

Przeanalizujmy teraz dwa modne suplementy, reklamowane jako skuteczna pomoc w walce z trądzikiem.

Nonacne, drogi preparat  kosztujący ok 120 zł i reklamowany jako jedyny ratunek na trądzik.
W jego skład wchodzą:
wyciąg z pestek winogron, Sarsaparilla, czerwona koniczyna, liść pokrzywy, vit C, cynk.
Zaintrygowała mnie Sarsaparilla. Po zgłębieniu tematu, mogę opisać ją w jednym zdaniu: Sarsaparilla (Smilax officinalis) jest rośliną występującą głównie w Meksyku, gdzie od wieków była stosowana na reumatyzm, raka i choroby skóry. Sarsaparilla zawiera duże ilości saponin steroidowych – sarsasapogenin, które imitują działanie testosteronu i DHEA.
Wystarczy,  bo jak powszechnie wiadomo obydwa te hormony zaostrzają trądzik.  Nic dodać, nic ująć.
Pozostałe składniki za wyjątkiem cynku, nie mają żadnego, udokumentowanego wpływu na przebieg trądziku.

Weźmy się teraz za Visaxinum. Cóż tam widzimy: vit B6, wyciąg z zielonej herbaty / nie prościej wypijać codziennie filiżankę tego napoju?/, vit PP, wyciąg z korzenia mniszka, wyciąg z fiołka trójbarwnego, laktoferynę i cynk.

Laktoferyna jest białkiem o działaniu immunomodulującym, naturalnie występującym w mleku. Wspomaga leczenie infekcji górnych dróg oddechowych. Skutecznie skraca  czas trwania choroby, dzięki mobilizacji układu odpornościowego do walki z drobnoustrojami. Niestety nie ma wpływu na trądzik, a szkoda.

Znowu, jedynym składnikiem o udokumentowanym działaniu  przeciwzapalnym jest cynk, zapewne obecny w tym preparacie w śladowych ilościach.

 

 

Jak dbać o cerę w upalne dni

W upalne dni nasila się łojotok.  Wiele osób nie łączy tych dwóch faktów.  Do mojego gabinetu zgłaszają się dziewczyny z czołem wysypanym drobniutkimi jak grysik grudkami. Są przeświadczone, że coś je uczuliło. Niezapalny “grysik” na czole jest najczęściej pierwszym objawem łojotoku. Zrobiło się ciepło i gruczoły łojowe obudziły się z zimowego snu.  Za chwilę zacznie się tłuścić nos, broda i na końcu – policzki.To znak, że trzeba zmienić sposób pielęgnowania twarzy. Przy lekkim łojotoku wystarczy drobna korekta.

Poniżej schemat, który proponuję dziewczynom z cerą lekko przetłuszczającą się, bez zmian zapalnych. Jest to pielęgnacja minimalistyczna, szybka i wygodna, szczególnie w okresie wakacyjnym.

Wieczorem myjemy  twarzy żelem przeciwłojotokowym, mocniejszym niż zimą.Po myciu , na noc smarujemy twarz dobrym, ekologicznym żelem aloesowym.Nawilża skórę, nie zatyka porów i działa przeciwzapalnie. Dodatkowo łagodzi oparzenia słoneczne i działa leczniczo na drobne zmiany trądzikowe.

Rano spłukujemy twarz samą wodą, bez żelu i oczyszczamy ją dobrym, ziołowym tonikiem lub hydrolatem oczarowym. Wychodząc z domu możemy nałożyć bezbarwny krem z filtrem SPF 20-30  lub lekki krem BB. Proponuję w okresie letnim zrezygnować z podkładu, żeby nie zatykać porów. Jeżeli nie przebywamy na ostrym słońcu i nie musimy tuszować niedoskonałości, możemy nie nakładać rano niczego, oprócz toniku.

W upalne dni dobrze jest ponownie oczyścić tonikiem  twarz, szczególnie strefę T,   po południu.

Zespół policystycznych jajników

Zespół policystycznych jajników to jednostka choroba znajdująca się na styku ginekologi i dermatologii, bo jednym z jego objawów jest uporczywy trądzik, leczenie którego wymaga współpracy ginekologa i dermatologa.

Główne objawy PCOS obejmują:

1.  rzadkie owulacje lub ich brak

2.  kliniczne objawy nadmiaru androgenów, lub podwyższony ich poziom we krwi, bez objawów

3.  torbielowate jajniki,  co najmniej 12 powiększonych pęcherzyków w jajniku stwierdzonych w ultrasonografii ginekologicznej lub      objętość jajników większa niż 10 cm3.

Rozpoznanie zespołu policystycznych jajników  można ustalić już po spełnieniu dwóch spośród trzech wyżej wymienionych kryteriów głównych i po wykluczeniu innych przyczyn hiperandrogenizmu.   Jednym z głównych objawów nadmiaru androgenów jest uporczywy trądzik. Pozostałe symptomy to: nadmierne owłosienie,  nieregularne miesiączki, przerzedzenie włosów na szczycie głowy

Kolejne objawy policystycznych jajników to:
insulinooporność i nieprawidłowy iloraz wyników badania poziomu hormonów przysadkowych LH i FSH wynoszący 2 i powyżej.

Mimo że przyczyna zespołu PCO jest nieznana, związek z insulinoopornością nie budzi wątpliwości. W leczeniu objawowym PCOS stosuje się dwuskładnikowe tabletki antykoncepcyjne, które blokują zwiększone wydzielanie androgenów przez jajniki, jednocześnie wpływając na metabolizm węglowodanów.

Szacuje się, że obecnie około 10 mln kobiet na całym świecie zmaga się z PCOS. Jako przyczynę wskazuje się czynniki genetyczne i środowiskowe.