Naturalne metody leczenia trądziku

Doceniam kosmetyki naturalne. Uważam że moda na nie jest bardzo korzystnym zjawiskiem. Niestety w przypadku trądziku preparaty te często zawodzą. Cały czas poszukuję jednak naturalnych i skutecznych sposobów wspomagających proces leczenia i poprawiających stan trądzikowej cery. Na chwilę obecną lista preparatów naturalnych wypróbowanych i zaakceptowanych przez moich pacjentów nie jest zbyt długa,  ale może wzbogaci się dzięki czytelnikom mojego bloga.

Kosmetyki naturalne najlepiej sprawdzają się na pierwszym etapie pielęgnacji, czyli przy oczyszczaniu cery trądzikowej. Z oceanu preparatów dostępnych na rynku udało mi się wyłowić kilka perełek:

-olej lniany sprawdza się w przypadku skóry przesuszonej zbyt ostrym leczeniem i podrażnionej. Oczyszczanie twarzy olejem lnianym wieczorem, przynajmniej przez kilka dni poprawia nawilżenie cery i przynosi ulgę.

– mydło Aleppo wspomaga leczenie powierzchownych zmian trądzikowych, zmniejsza łojotok.Najlepiej  stosować je raz dziennie, żeby nie przesuszyć skóry.

– moje ostatnie odkrycie: afrykańskie mydło Dudu-Osun z Rossmanna. Jest to produkt w 100% naturalny. Zawiera między innymi miód, olej palmowy, aloes oraz proszek z drzewa osun czyli sandałowca afrykańskiego. Mydełko jest łagodne, ale ma dobre właściwości peelingujące. Redukuje zaskórniki zarówno na twarzy, jak i na plecach oraz dekolcie.

Pacjentkom z cerą trądzikową wrażliwą lub przesuszoną polecam przemywanie rano twarzy herbatkę z melisy, zamiast mycia mydłem czy żelem.  Melisa łagodzi podrażnienia,  poprawia nawilżenie skóry, wspomaga leczenie drobnych zmian zapalnych.

Jeśli chodzi o  preparaty do smarowania, na dzień dzisiejszy mam przetestowany jedynie żel aloesowy.  Poprawia nawilżenie zmniejsza stan zapalny i nie zatyka porów, pod warunkiem, że jest dobrej jakości, bez dodatku glikolu propylenowego. Można go połączyć z olejkiem z drzewa herbacianego w proporcji jedna część olejku na dziewięć części żelu.

Do punktowego leczenie drobnych wyprysków najbardziej sprawdza się olejek z drzewa herbacianego. Żeby wzmocnić jego działanie należy zmieszać go ze  spirytusem salicylowym w proporcji 1 do 1.

Uważam, że w terapii trądziku trzeba umiejętnie łączyć preparaty lecznicze o mocnym działaniu z łagodnymi i przyjaznymi dla skóry kosmetykami naturalnymi.
Jeżeli macie sprawdzone, naturalne metody wspomagające leczenie trądziku podzielcie się nimi ze mną i innymi czytelnikami, zamieszczając je w komentarzach.

Jak pielęgnować cerę łojotokową, skłonną do trądziku cz II

Pielęgnacja cery skłonnej do trądziku powinna być:

– regularna

– dobrze zaplanowana i przemyślana

– długofalowa

– minimalistyczna

Cera trądzikowa nie lubi nadmiaru kosmetyków oraz częstych zmian. Kocha stałość. Podstawowa zasada brzmi: stosuj mało preparatów, ale dobrej jakości.
Jeżeli krem lub tonik ci służą, zmieniaj go nie częściej niż co 2-3 miesiące. Żelu do mycia twarzy można nie zmieniać  nawet przez rok.

Cery trądzikowej nie należy szczelnie otulać kosmetykami, dlatego trzeba unikać nakładania kilku ich warstw.
Często dziewczyny chcąc zatuszować pryszcze i przebarwienia fundują sobie poranny makijaż w stylu: tonik, krem, baza pod makijaż, podkład.
Taka  maska noszona przez cały dzień wzmaga łojotok i drażni ujścia gruczołów łojowych, przyczyniając się do powstawania nowych pryszczy. Mamy więc typowy efekt błędnego koła. Im więcej pryszczy, tym grubszy makijaż, tym więcej pryszczy itd….

Żeby przerwać tę zależność wystarczy  ograniczyć ilość preparatów. Przy nasilonym łojotoku  rano przecieramy twarz tonikiem matującym, np Sebo Almond Claris  i nakładamy cienką warstwę podkładu lub kremu koloryzującego. Przy przesuszonej cerze dajemy pod podkład tonik nawilżający, np Fitomed, Sensitia z Iwostinu,   lub niewielką ilość  lekkiego kremu typu kremożel np Sensicure z General Topics.
Dzięki takiej pielęgnacji oszczędzamy czas i nie zatykamy porów.