Mikrodermabrazja korundowa

Mikrodermabrazja korundowa należy do grupy peelingów mechanicznych i jest bardzo skuteczną metodą wspomagającą leczenie trądziku zaskórnikowego. Zabieg polega na powolnym, delikatnym usuwaniu zrogowaciałych komórek warstwy rogowej naskórka przy pomocy strumienia kryształków korundu. W czasie zabiegu oczyszczamy również ujścia gruczołów łojowych z zalegającego łoju i z zaskórników.

Zabieg jest bezpieczny i nieinwazyjny. Urządzenie pod ciśnieniem wypycha kryształki korundu i jednocześnie zasysa martwy naskórek. Kryształy uderzają z dużą prędkością w powierzchnię skóry, martwy naskórek oraz zanieczyszczenia są zasysane do oddzielnego pojemnika.

Mikrodermabrazja wykonywana regularnie co 4-6 tyg zmniejsza łojotok, redukuje zaskórniki, rozjaśnia przebarwienia, zapobiega nawrotowi zmian zapalnych. Stanowi ważny element kompleksowego leczenia trądziku i jest bezpieczną oraz skuteczna metodą oczyszczania skóry, a szczególnie brody i nosa.
Efekty zabiegu widoczne są natychmiast: cera staje się gładsza i jaśniejsza.

Na koniec dodam jeszcze, że mikrodermabrazję możemy wykonywać dopiero po wyleczeniu czynnych zmian zapalnych. Drobne, pojedyncze grudki czy krostki nie stanowią przeszkody, natomiast nasilony trądzik zapalny jest przeciwwskazaniem do wykonywania zabiegu.

Reklamy

Wczesny początek

W ciągu ostatnich dziesięciu lat nastąpiło wyraźne przyspieszenie okresu dojrzewania zarówno u dziewczynek, jak i u chłopców.

Z roku na rok zgłasza się do mnie coraz więcej mam z dziećmi  w wieku 10 – 11 lat u których, ku swojemu zdziwieniu, zaobserwowały zaskórniki i krostki.

Pierwsze zmiany trądzikowe pojawiają się wówczas gdy gruczoły łojowe podejmują swoją pracę. Jest to częsty zwiastun okresu  pokwitania, wyprzedzający o kilka miesięcy pojawienie się miesiączki u dziewczynek i mutacji u chłopców.

Skóra dzieci 10 – 11 letnich  jest wrażliwa, delikatna i ma sporo cech skóry dziecięcej. Jedynym nowym, niepokojącym rodziców  objawem są zaskórniki i drobne krostki zapalne pojawiające się w strefie T u pociech z dotychczas idealną buzią.

Jak sobie  radzić z tym zjawiskiem?

Do mycia dziecięcej buzi z pierwszymi objawami trądziku najlepiej stosować żel dla niemowląt na przykład Hipp,  Babydream itp. Krostki i zaskórniki możemy zacząć zwalczać łagodnymi preparatami takimi jak ziołowe toniki i delikatne kremy przeciwtrądzikowe, np tonik Fitomed, tonik Sylveco, krem Sebionex Trio, Acnex, Alaclarin Acne. Gdy to nie pomaga trzeba  sięgnąć po mocniejsze preparaty zawierające kwas azelainowy. Należą do nich: Hascoderm, AcneDerm i Skinoren. Stosujemy je na noc, głównie na strefę T, a wciągu dnia przemywamy buzię tonikiem ziołowym.

Dwa schematy pielęgnacji cery łojotokowej

Przedstawiam poniżej moje propozycje dotyczące pielęgnacji cery trądzikowej skłonnej do łojotoku w okresie letnim. Schematy stworzyłam w oparciu o listę preparatów przedstawioną w komentarzu przez jedną z moich czytelniczek.

Schemat nr 1: /łojotok bardziej nasilony/

wieczorem:

mycie twarzy pianką Purritine

codziennie na noc:

krem Iwostin Purritin na noc redukujący niedoskonałości

rano: mycie twarzy samą wodą plus tonik oczarowy, na to lekki podkład lub  krem Sebium Mat

pod wieczór oczyszczamy twarz tonikiem oczarowym, nic już nie nakładając aż do wieczornego mycia twarzy

 

Schemat nr 2: / cera lekko przesuszona/

wieczorem: mycie pianką Purritine lub żelem Rehydrin Purritine

2-3 x w tyg na noc krem z kwasem migdałowym Pharmaceris T Sebo-Almond Peel 10%,

4-5 x w tyg na noc krem Bioderma Hydrabio Legere

Kremy należy stosować na zmianę, częstotliwość ich nakładania zależy od stopnia nasilenia łojotoku

rano: przemyć twarz wodą i nałożyć żel aloesowy, na to podkład,  lub zamiast żelu i podkładu tylko krem Sebium Pore Refiner

Pod wieczór oczyszczamy twarz tonikiem ziołowym nawilżającym np z firmy Fitomed

W tym schemacie nie stosujemu toniku oczarowego, bo może przesuszyć skórę

 

Jak pielęgnować cerę łojotokową, wrażliwą

Ten rodzaj cery jest trudny w pielęgnacji i wymaga precyzyjnego doboru kosmetyków.
Cera łojotokowa wrażliwa z reguły źle toleruje mocno działające preparaty przeciwłojotokowe takie jak Epiduo, czy Differin. Należy również unikać, szczególnie zimą, wysuszających żeli do mycia.

Pacjentkom z cerą tego typu proponuję następujący schemat pielęgnacyjny:

– wieczorem mycie twarzy łagodnym żelem lub kostką myjącą dla alergików

Po myciu na noc nakładamy dermokosmetyk zmniejszający wydzielanie łoju, np Sebiaclear Active, Sebium Global, Acne-Derm krem lub nieco mocniejszy Effaclar Duo lub Clenance Expert

– rano mycie samą wodą, po myciu tonik

Jeżeli jest potrzeba można nałożyć lekki, matujący krem BB

– Po południu ponownie przecieramy twarz tonikiem

Jeżeli mimo to twarz się świeci  można wspomóc leczenie łojotoku domowymi zabiegami urządzeniem d’Arsonwal. Wykonuje się je przeciętnie 2-3x w tygodniu masując całą twarz największą pelotą zwaną grzybkiem. Zabieg zwęża pory, zmniejsza wydzielanie łoju i co najważniejsze, nie podrażnia skóry.

Jak dbać o cerę w upalne dni

W upalne dni nasila się łojotok.  Wiele osób nie łączy tych dwóch faktów.  Do mojego gabinetu zgłaszają się dziewczyny z czołem wysypanym drobniutkimi jak grysik grudkami. Są przeświadczone, że coś je uczuliło. Niezapalny “grysik” na czole jest najczęściej pierwszym objawem łojotoku. Zrobiło się ciepło i gruczoły łojowe obudziły się z zimowego snu.  Za chwilę zacznie się tłuścić nos, broda i na końcu – policzki.To znak, że trzeba zmienić sposób pielęgnowania twarzy. Przy lekkim łojotoku wystarczy drobna korekta.

Poniżej schemat, który proponuję dziewczynom z cerą lekko przetłuszczającą się, bez zmian zapalnych. Jest to pielęgnacja minimalistyczna, szybka i wygodna, szczególnie w okresie wakacyjnym.

Wieczorem myjemy  twarzy żelem przeciwłojotokowym, mocniejszym niż zimą.Po myciu , na noc smarujemy twarz dobrym, ekologicznym żelem aloesowym.Nawilża skórę, nie zatyka porów i działa przeciwzapalnie. Dodatkowo łagodzi oparzenia słoneczne i działa leczniczo na drobne zmiany trądzikowe.

Rano spłukujemy twarz samą wodą, bez żelu i oczyszczamy ją dobrym, ziołowym tonikiem lub hydrolatem oczarowym. Wychodząc z domu możemy nałożyć bezbarwny krem z filtrem SPF 20-30  lub lekki krem BB. Proponuję w okresie letnim zrezygnować z podkładu, żeby nie zatykać porów. Jeżeli nie przebywamy na ostrym słońcu i nie musimy tuszować niedoskonałości, możemy nie nakładać rano niczego, oprócz toniku.

W upalne dni dobrze jest ponownie oczyścić tonikiem  twarz, szczególnie strefę T,   po południu.

Jak poradzić sobie z łojotokiem skóry głowy

Łojotokowi skóry twarzy  towarzyszy często łojotok skóry owłosionej głowy, czyli przetłuszczające się włosy.

Do napisania poniższego tekstu zmobilizowało mnie pytanie czytelniczki mojego bloga. Uznałam, że ten temat zainteresuje wiele osób z trądzikiem.

Jest to powszechny i dokuczliwy problem, a  na dodatek nie ma wielu możliwości złagodzenia go.

Jak sobie z nim poradzić?

Punkt pierwszy i najważniejszy:

nie używajmy szamponów  na bazie  SLS czyli Sodium laureth sulfate.  Codzienne mycie głowy mocnym środkiem odtłuszczający mobilizuje gruczoły łojowe do bardziej intensywnej pracy oraz powoduje wtórne przesuszenie skóry głowy. Mamy więc sytuację paradoksalną: skóra na głowie zaczyna się łuszczyć, swędzieć staje się sucha i ściągnięta a włosy przetłuszczają się coraz szybciej.

Znacie to zjawisko?

Jeżeli musimy codziennie myć głowę,sięgnijmy po szampony bez SLS.  Pojawia się ich na rynku coraz więcej. Kolejny krok to ograniczenie mycia głowy do 3-4 x w tygodniu. Rzadsze mycie zmniejsza łojotok.

Jeżeli chcemy wspomóc leczenie łojotoku możemy zastosować preparat Acnosan T dostępny bez recepty. Wcieramy  go lekko wacikiem w skórę głowy raz dziennie,  najlepiej wieczorem,  a rano myjemy głowę. Można również stosować Acnosan T co drugi dzień, a w pozostałe dni myć głowę. Jest to kolejny etap walki z łojotokiem.

Łojotok skóry owłosionej możemy również zwalczać przy pomocy d’ Arsonvala o którym pisałam w poprzednim poście.  Do urządzenia dołączona jest specjalna końcówka w kształcie grzebienia. Zabiegi wykonujemy raz lub dwa razy w tygodniu, w zależności od nasilenia łojotoku.

Nadchodzi zima

Pielęgnacja cery trądzikowej w okresie jesienno-zimowym powinno się nieco różnić od pielęgnacji latem.

Suche powietrze w pomieszczeniach i niskie temperatury na zewnątrz sprawiają, że zimą nawet cera typowo łojotokowa jest bardziej skłonna do przesuszania się. W związku z tym w  okresie grzewczym powinno się ograniczyć stosowanie żeli dla cery łojotokowej. Żele wysuszające zostawiamy na okres wiosenno-letni, natomiast teraz trzeba się zaopatrzyć w łagodniejsze środki myjące, przeznaczone dla cery suchej i wrażliwej.

Nic tak nie skłania gruczołów łojowych do pracy, jak nadmierne odtłuszczanie skóry. Doprowadza to często do paradoksalnej sytuacji: twarz po myciu jest sucha i ściągnięta, a po kilku godzinach mocno się świeci. Nazywam ten stan cerą tłusto- suchą. Świadczy on o kompletnym rozregulowaniu skóry na skutek nieprawidłowej pielęgnacji.

Osoby z cerą łojotokową nie powinny się bać  stosowania łagodnych żeli do mycia twarzy w okresie jesienno-zimowym. Trzeba też pamiętać o nawilżaniu twarzy lekkimi emulsjami. Nawilżanie skóry wspomaga leczenie trądziku, natomiast nadmierne wysuszanie nasila go.

Epoka mydeł siarkowych i spirytusu salicylowego na szczęście minęła.