Holistyczne podejście do trądziku

Trądzik dorosłych kobiet, zwany potocznie trądzikiem hormonalnym, jest dermatozą środowiskową, ponieważ  na jego przebieg wpływają takie  czynniki jak: stres, dieta bogata w cukier, zanieczyszczenie środowiska,  błędy pielęgnacyjne.

Rosnący poziom stresu w życiu codziennym sprawia, że trądzik dotyka coraz więcej kobiet po trzydziestym roku życia. Intensywna praca, niedobory snu, chęć bycia atrakcyjną i frustracja z powodu wyprysków, tworzą efekt błędnego koła. Chroniczny stres zaostrza trądzik, a trądzik podwyższa poziom stresu, obniża nastrój i pogarsza komfort życia kobiet dotkniętych tym problemem.

Trądzik dorosłych kobiet  wymaga holistycznego podejścia, uwzględniającego wszystkie, powyżej wymienione czynniki.

Podczas pierwszej wizyty  zbieram  szczegółowy wywiad. Pytam o  przebyte leczenie, współistniejące choroby, zażywane leki, sposób odżywiania, styl życia,  no i  proszę o podanie nazw wszystkich kosmetyków używanych w domu.

W oparciu o te wszystkie dane układam schemat terapii uwzględniający dietę, pielęgnację i leczenie zewnętrzne.

Uświadamiam pacjentkom potrzebę redukcji stresu, cukru  i kosmetyków. Słodycze poprawiają nastrój, są jak hormon szczęścia, ale niestety zaostrzają trądzik. Nadmiar kosmetyków i zabiegów pielęgnacyjnych opóźnia leczenie i często zakłóca działanie leków.

Pielęgnacja cery trądzikowej powinna więc być prosta, dopasowana do typu skóry, stylu życia  i stosowanych leków zewnętrznych.

Leki i kosmetyki powinny się harmonijnie uzupełniać, a kluczem do sukcesu jest systematyczne i konsekwentne ich stosowanie.

Reklamy

Kilka ciekawostek

1. Trądzik pospolity, zwany inaczej młodzieńczym, jest schorzeniem skóry znanym już w starożytności. Opisywany był przez Arystotelesa /IV w p.n.e./ i Pliniusza / I w n.e./. Łacińska nazwa choroby „acne”, powstała na skutek błędu pisarskiego popełnionego ponad tysiąc lat temu w czasie przepisywania księgi medycznej. Zmieniono wówczas w wyrazie acme / szczyt, wierzchołek po łacinie/, literę m na n. Mianem „acme” określano w tamtych czasach kształt wykwitów chorobowych występujących w trądziku.

2. Lekarz  Otto Schaefer, który przez 30 lat leczył Inuitów na dalekiej kanadyjskiej Północy był świadkiem, jak porzucają życie w społecznościach rybaków i myśliwych, by przyjąć kulturę Zachodu i przenieść się do miast. Trądzik, jak donosił Schaefer, praktycznie u nich nie występował, dopóki odżywiali się w tradycyjny sposób. Ale po zmianie diety mieli go tak samo często jak inni mieszkańcy Kanady.

3. Dr Staffan Lindeberg z uniwersytetu w Lund w południowej Szwecji wyruszył w podróż na drugi kraniec świata. Dokładniej – na Wyspy Trobriandzkie w archipelagu Papui-Nowej Gwinei. Doktor Lindeberg, specjalista medycyny rodzinnej i badacz związków między ewolucją a zdrowym żywieniem, zamierzał sprawdzić, czy Trobriandczyków nękają te same choroby co mieszkańców Zachodu. Część badań miał prowadzić na wyspie Kitawa zamieszkanej przez zaledwie 2250 ludzi. Gdy tam dotarł, Kitawańczycy wciąż nie mieli elektryczności nie używali telefonów ani pojazdów silnikowych, znali tylko niewiele z zachodnich towarów. Cukier, przetworzone węglowodany, alkohol, kawa, herbata, oleje i mleko były tu rzadkością, a przeciętny mieszkaniec wyspy czerpał z nich mniej niż 0,2 proc. kalorii. Jadł za to dużo roślin: jam, taro i tapiokę, banany, papaję, mango, arbuzy, ananasy, orzechy kokosowe oraz ryby. Przez siedem tygodni Lindeberg zbadał 1200 osób powyżej 10. roku życia. Okazało się, że Kitawańczycy nie umierali nagle na zawał czy udar, nie cierpieli ani na niedożywienie, ani na nadwagę, ani na nadciśnienie, ani na cukrzycę. A do tego wszystkiego nie mieli trądziku. Lindeberg, który jako lekarz pierwszego kontaktu sam w Szwecji diagnozował go u swoich pacjentów, wśród zbadanych Kitawańczyków nie znalazł ani jednego z objawami tej choroby.

4. Prof. Walter C. Willett, epidemiolog z Uniwersytetu Harvarda uważa że  nowoczesne metody produkcji odtłuszczonego mleka radykalnie zmieniają jego właściwości.  Aby powstało chude mleko, maszyny zwane separatorami usuwają z niego cząsteczki tłuszczu,  oraz część obecnych w mleku hormonów, głównie estrogeny i progesteron,  pozostawiając androgeny oraz znany nam już insulinopodobny czynnik wzrostu IGF-1. Odtłuszczone mleko ma więc zmieniony skład niestety także gorzej wygląda i smakuje. Aby przywrócić mu kremowy odcień i smak producenci dodają do niego białka serwatki. Tymczasem z obserwacji na zwierzętach wynika, że związki te mogą wywierać na organizm wpływ podobny do męskich hormonów. Wszystko to sprawia, że picie odtłuszczonego mleka może prowadzić u kobiet do zaburzeń owulacji, u obu płci  do powstawania krostek, grudek i zaskórników.
Naukowcy z Harvardu potwierdzili ten fakt w dużym badaniu klinicznym. Okazało się, że wśród 16 tys. amerykańskich nastolatków trądzik występował częściej u osób pijących mleko odtłuszczone.

Tabletki to nie wszystko

Terapia hormonalna w trądziku daje dobry efekt pod warunkiem, że jest prowadzona minimum przez rok i towarzyszy jej systematyczne i odpowiednio dobrane leczenie zewnętrzne połączone z odpowiednią pielęgnacją skóry.

Wiele kobiet jest rozczarowanych faktem, że zażywają tabletki antykoncepcyjne, a trądzik nie znika. Podkreślam: jedynie połączenie terapii hormonalnej z dobrze zaplanowanym leczeniem zewnętrznym daje efekty.

Na dodatek poprawa zaczyna się dopiero po 3-4 miesiącach takiej terapii. Najgorszy scenariusz to przerwanie leczenia tabletkami po 3 miesiącach, z powodu braku efektów.

Tabletki hormonalne należy odstawić jedynie w przypadku pojawienia się niepożądanych działań ubocznych.

Kuracja tabletkami antykoncepcyjnymi powinna trwać od 6- 12 miesięcy. Czas ten należy wykorzystać na całkowite wyleczenie skóry ze zmian zapalnych i pozbycie się przebarwień oraz zaskórników.  Po pozbyciu się zmian zapalnych i zaskórników można spróbować odstawić tabletki, nie przerywając działań zewnętrznych.  Jeżeli trądzik zacznie wracać mimo terapii podtrzymującej, można wrócić do tabletek na kolejny rok.

Podkreślam jeszcze raz: tabletki antykoncepcyjne stanowią jedynie uzupełnienie i wzmocnienie terapii zewnętrznej i leczniczej pielęgnacji.