Jak poradzić sobie z łojotokiem skóry głowy

Łojotokowi skóry twarzy  towarzyszy często łojotok skóry owłosionej głowy, czyli przetłuszczające się włosy.

Do napisania poniższego tekstu zmobilizowało mnie pytanie czytelniczki mojego bloga. Uznałam, że ten temat zainteresuje wiele osób z trądzikiem.

Jest to powszechny i dokuczliwy problem, a  na dodatek nie ma wielu możliwości złagodzenia go.

Jak sobie z nim poradzić?

Punkt pierwszy i najważniejszy:

nie używajmy szamponów  na bazie  SLS czyli Sodium laureth sulfate.  Codzienne mycie głowy mocnym środkiem odtłuszczający mobilizuje gruczoły łojowe do bardziej intensywnej pracy oraz powoduje wtórne przesuszenie skóry głowy. Mamy więc sytuację paradoksalną: skóra na głowie zaczyna się łuszczyć, swędzieć staje się sucha i ściągnięta a włosy przetłuszczają się coraz szybciej.

Znacie to zjawisko?

Jeżeli musimy codziennie myć głowę,sięgnijmy po szampony bez SLS.  Pojawia się ich na rynku coraz więcej. Kolejny krok to ograniczenie mycia głowy do 3-4 x w tygodniu. Rzadsze mycie zmniejsza łojotok.

Jeżeli chcemy wspomóc leczenie łojotoku możemy zastosować preparat Acnosan T dostępny bez recepty. Wcieramy  go lekko wacikiem w skórę głowy raz dziennie,  najlepiej wieczorem,  a rano myjemy głowę. Można również stosować Acnosan T co drugi dzień, a w pozostałe dni myć głowę. Jest to kolejny etap walki z łojotokiem.

Łojotok skóry owłosionej możemy również zwalczać przy pomocy d’ Arsonvala o którym pisałam w poprzednim poście.  Do urządzenia dołączona jest specjalna końcówka w kształcie grzebienia. Zabiegi wykonujemy raz lub dwa razy w tygodniu, w zależności od nasilenia łojotoku.

Przypadek nr 6, Madzia

15 letnia Magda zgłosiła się do mnie na początku roku z nasilonym trądzikiem na całej twarzy. Trądzik pojawił się wcześnie, ok 12-tego roku życia i uporczywie powracał, mimo leczenia.

Przed wizytą u mnie Madzia była leczona preparatem Epiduo bez dodatkowego nawilżania,  co spowodowało przesuszenie i podrażnienie skóry oraz zaostrzenie zmian zapalnych.

Na pierwszej wizycie zleciłam mycie twarzy Cetaphilem oraz stosowanie na noc na zmianę kremu Nizoral i Skinorenu. Ponadto zasugerowałam zakup urządzenia d’Arsonval do zwalczania na bieżąco stale pojawiających się zmian zapalnych.

D’Arsonval  to  urządzenie całkowicie bezpieczne i od lat stosowane w kosmetyce. Wykorzystuje prądy o wysokiej częstotliwości (300 do 500 kHz). Przepływ takiego prądu powoduje rozszerzenie naczyń krwionośnych i  przyspieszenie przemiany materii.  

Podczas zabiegu między pelotą a skórą dochodzi do iskrzenia i  uwalniania się cząsteczek ozonu, który działa antybakteryjnie.

Pierwsza kontrola po dwóch miesiącach: poprawa nawilżenia cery i znaczna redukcja zmian zapalnych  Okazało się, że punktowe zabiegi d’Arsonvalem znacznie przyspieszają ustępowanie grudek zapalnych, czyli tak zwanych pryszczy

Ze względu na przebarwienia potrądzikowe wykonałam u Madzi łagodny peeling salicylowy.

Zmieniłam również leczenie na Akneroxid 5%. Żeby uniknąć przesuszenia skóry zleciłam po wieczornym myciu twarzy posmarowanie jej najpierw kremem Bepanthen i dopiero potem Akneroxidem. Do mycia twarzy, po skończeniu Cetaphilu, poleciłam równie łagodny preparat: Anida Medisoft.

Trzecia wizyta po kolejnych dwóch miesiącach miała miejsce w czerwcu. Zmiany zapalne ustąpiły w 80%, a na obu policzkach widoczne były jedynie przebarwienia i dość liczne zaskórniki w strefie T, głównie na czole i brodzie.

Przez okres wakacyjny zaleciłam Madzi stosowanie na noc co drugi dzień preparatu Perfectin Purritine celem redukcji zaskórników  i przebarwień. W dzień krem dla cery trądzikowej z filtrem SPF 30, Aknicare Sun.

Po 2,5 miesięcznej kuracji Perfectinem Purritine udało się znacznie zredukować ilość zaskórników i przebarwień..

Od września Madzia stosuje jako terapię podtrzymującą krem Alaclarin Acne  2x dziennie  i sporadycznie używa d’Arsonvala, bo zmiany zapalne pojawiają się jedynie przed okresem.