Pić, czy nie pić? Mleko a trądzik

Jeszcze 10 lat temu nikt nie kwestionował odżywczych właściwości mleka i nie wiązał go z trądzikiem. Obecnie, w świetle nowych badań okazuje się, że jest inaczej.

Mleko krowie oprócz witamin i wapnia zawiera bydlęcy hormon IGF-1 czyli insulinopodobny czynnik wzrostu. Hormon ten ma taką samą sekwencję aminokwasów jak IGF-1 u ludzi, a więc działa podobnie.
Najnowsze badania wykazały, że IGF-1 stymuluje produkcję androgenów, a więc jest pośrednio odpowiedzialny za nasilenie łojotoku. Nasila również rogowacenie ujść gruczołów łojowych, czyli sprzyja powstawaniu zaskórników.

Mleko oprócz tego  że zawiera IGF-1 jest również insulinogenne, czyli po jego spożyciu zwiększa się poziom insuliny we krwi. Z kolei wysoki poziom insuliny podwyższa jeszcze bardziej poziom IGF-1.

Krótko mówiąc,  mleko i jego przetwory spożywane regularnie w większych ilościach, mogą podobnie jak słodycze nasilać łojotok i zwiększać ilość zaskórników zaostrzając tym samym przebieg trądziku.

Pić mleko czy nie pić?

Myślę, że naturalny jogurt w niewielkich ilościach to optymalne rozwiązanie dla miłośników nabiału borykających się z trądzikiem.

Reklamy