Dwa schematy pielęgnacji cery łojotokowej

Przedstawiam poniżej moje propozycje dotyczące pielęgnacji cery trądzikowej skłonnej do łojotoku w okresie letnim. Schematy stworzyłam w oparciu o listę preparatów przedstawioną w komentarzu przez jedną z moich czytelniczek.

Schemat nr 1: /łojotok bardziej nasilony/

wieczorem:

mycie twarzy pianką Purritine

codziennie na noc:

krem Iwostin Purritin na noc redukujący niedoskonałości

rano: mycie twarzy samą wodą plus tonik oczarowy, na to lekki podkład lub  krem Sebium Mat

pod wieczór oczyszczamy twarz tonikiem oczarowym, nic już nie nakładając aż do wieczornego mycia twarzy

 

Schemat nr 2: / cera lekko przesuszona/

wieczorem: mycie pianką Purritine lub żelem Rehydrin Purritine

2-3 x w tyg na noc krem z kwasem migdałowym Pharmaceris T Sebo-Almond Peel 10%,

4-5 x w tyg na noc krem Bioderma Hydrabio Legere

Kremy należy stosować na zmianę, częstotliwość ich nakładania zależy od stopnia nasilenia łojotoku

rano: przemyć twarz wodą i nałożyć żel aloesowy, na to podkład,  lub zamiast żelu i podkładu tylko krem Sebium Pore Refiner

Pod wieczór oczyszczamy twarz tonikiem ziołowym nawilżającym np z firmy Fitomed

W tym schemacie nie stosujemu toniku oczarowego, bo może przesuszyć skórę

 

Reklamy

Jak dbać o cerę w upalne dni

W upalne dni nasila się łojotok.  Wiele osób nie łączy tych dwóch faktów.  Do mojego gabinetu zgłaszają się dziewczyny z czołem wysypanym drobniutkimi jak grysik grudkami. Są przeświadczone, że coś je uczuliło. Niezapalny “grysik” na czole jest najczęściej pierwszym objawem łojotoku. Zrobiło się ciepło i gruczoły łojowe obudziły się z zimowego snu.  Za chwilę zacznie się tłuścić nos, broda i na końcu – policzki.To znak, że trzeba zmienić sposób pielęgnowania twarzy. Przy lekkim łojotoku wystarczy drobna korekta.

Poniżej schemat, który proponuję dziewczynom z cerą lekko przetłuszczającą się, bez zmian zapalnych. Jest to pielęgnacja minimalistyczna, szybka i wygodna, szczególnie w okresie wakacyjnym.

Wieczorem myjemy  twarzy żelem przeciwłojotokowym, mocniejszym niż zimą.Po myciu , na noc smarujemy twarz dobrym, ekologicznym żelem aloesowym.Nawilża skórę, nie zatyka porów i działa przeciwzapalnie. Dodatkowo łagodzi oparzenia słoneczne i działa leczniczo na drobne zmiany trądzikowe.

Rano spłukujemy twarz samą wodą, bez żelu i oczyszczamy ją dobrym, ziołowym tonikiem lub hydrolatem oczarowym. Wychodząc z domu możemy nałożyć bezbarwny krem z filtrem SPF 20-30  lub lekki krem BB. Proponuję w okresie letnim zrezygnować z podkładu, żeby nie zatykać porów. Jeżeli nie przebywamy na ostrym słońcu i nie musimy tuszować niedoskonałości, możemy nie nakładać rano niczego, oprócz toniku.

W upalne dni dobrze jest ponownie oczyścić tonikiem  twarz, szczególnie strefę T,   po południu.

Naturalne metody leczenia trądziku

Doceniam kosmetyki naturalne. Uważam że moda na nie jest bardzo korzystnym zjawiskiem. Niestety w przypadku trądziku preparaty te często zawodzą. Cały czas poszukuję jednak naturalnych i skutecznych sposobów wspomagających proces leczenia i poprawiających stan trądzikowej cery. Na chwilę obecną lista preparatów naturalnych wypróbowanych i zaakceptowanych przez moich pacjentów nie jest zbyt długa,  ale może wzbogaci się dzięki czytelnikom mojego bloga.

Kosmetyki naturalne najlepiej sprawdzają się na pierwszym etapie pielęgnacji, czyli przy oczyszczaniu cery trądzikowej. Z oceanu preparatów dostępnych na rynku udało mi się wyłowić kilka perełek:

-olej lniany sprawdza się w przypadku skóry przesuszonej zbyt ostrym leczeniem i podrażnionej. Oczyszczanie twarzy olejem lnianym wieczorem, przynajmniej przez kilka dni poprawia nawilżenie cery i przynosi ulgę.

– mydło Aleppo wspomaga leczenie powierzchownych zmian trądzikowych, zmniejsza łojotok.Najlepiej  stosować je raz dziennie, żeby nie przesuszyć skóry.

– moje ostatnie odkrycie: afrykańskie mydło Dudu-Osun z Rossmanna. Jest to produkt w 100% naturalny. Zawiera między innymi miód, olej palmowy, aloes oraz proszek z drzewa osun czyli sandałowca afrykańskiego. Mydełko jest łagodne, ale ma dobre właściwości peelingujące. Redukuje zaskórniki zarówno na twarzy, jak i na plecach oraz dekolcie.

Pacjentkom z cerą trądzikową wrażliwą lub przesuszoną polecam przemywanie rano twarzy herbatkę z melisy, zamiast mycia mydłem czy żelem.  Melisa łagodzi podrażnienia,  poprawia nawilżenie skóry, wspomaga leczenie drobnych zmian zapalnych.

Jeśli chodzi o  preparaty do smarowania, na dzień dzisiejszy mam przetestowany jedynie żel aloesowy.  Poprawia nawilżenie zmniejsza stan zapalny i nie zatyka porów, pod warunkiem, że jest dobrej jakości, bez dodatku glikolu propylenowego. Można go połączyć z olejkiem z drzewa herbacianego w proporcji jedna część olejku na dziewięć części żelu.

Do punktowego leczenie drobnych wyprysków najbardziej sprawdza się olejek z drzewa herbacianego. Żeby wzmocnić jego działanie należy zmieszać go ze  spirytusem salicylowym w proporcji 1 do 1.

Uważam, że w terapii trądziku trzeba umiejętnie łączyć preparaty lecznicze o mocnym działaniu z łagodnymi i przyjaznymi dla skóry kosmetykami naturalnymi.
Jeżeli macie sprawdzone, naturalne metody wspomagające leczenie trądziku podzielcie się nimi ze mną i innymi czytelnikami, zamieszczając je w komentarzach.